« Powrót do serwisu Moja Ostrołęka

Poniedziałek, 6 maja 2024 r., imieniny Judyty, Juranda, Benedykty

Moja Ostrołęka

Aktualności

Gontarz: Żona i Tymoteusz wygrali ten mecz

W nowym sezonie kibice Narwi nie zobaczą Kamila Gontarza. 30-latek postanowił zawiesić buty na kołku. Od momentu odbudowy zespołu był niezwykle ważną układanką każdego trenera. Teraz powiedział "dość". Zapraszamy na rozmowę z byłym już zawodnikiem naszego zespołu.

 


ROZMOWA Z Kamilem Gontarzem, wychowankiem Narwi, a zarazem byłym już graczem zespołu z Ostrołęki

Żona i Tymoteusz wygrali ten mecz

Dlaczego zdecydowałeś się na taki krok?
- Nie jestem w stanie pogodzić wszystkich obowiązków. Mam przede wszystkim żonę i synka Tymoteusza. Ponadto muszę zarabiać na życie. Piłka nożna była przyjemnością, wielką miłością, jednak z czegoś musiałem zrezygnować. Padło na futbol.

Kiedy synek przyszedł na świat?
- W styczniu. Ma kilka miesięcy, a ja jestem zobowiązany, by pomagać w codzienności mojej żonie. Nie jestem w stanie poświęcać tak dużo czasu na piłkę.

Długo biłeś się z myślami?
- Myślałem o tym od momentu narodzin Tymoteusza. Rodzina wygrała.

Jesteś zadowolony ze swojej przygody z piłką?
- Tak naprawdę nic wielkiego nie zrobiłem. Nie wiązałem wielkich nadziei z piłką. Narew chciała się odrodzić. Dostałem propozycję, by pomóc. "Pociągnęliśmy" to.

Ale teraz też trzeba pomóc i zrobić czwartą ligę...
- Mieliśmy zamiar awansować już teraz. Odszedłbym w spokoju i z przekonaniem, że zrobiłem wszystko, co do mnie należało. Życie okazało się brutalniejsze i Narew kolejny sezon spędzi w Klasie Okręgowej. Wierzę, że ostatni i już za rok o tej porze zespół będzie szykował się do czwartoligowych bojów.

Statystyki cieszą?
- Nasz człowiek Tomek Mrozek, który ma ogromną wiedzę o lokalnej piłce i nie tylko wyliczył, iż od momentu odbudowy klubu zagrałem w 63 z 67 możliwych meczów, w których strzelił 24 gole i zaliczyłem 27 asyst. Myślę, że to pozytywny rezultat.

Będziesz pojawiał się na trybunach?
- Oczywiście. Odchodzę z Narwi, ale sercem będę za tym klubem. W drużynie gra tylu kolegów, a moim teściem jest wiceprezes Andrzej Mierzejewski. Cały czas będziemy mieli kontakt.

Nie myślałem, by pokopać rekreacyjnie w Klasie A lub B?
- Wszyscy, którzy mnie znają wiedzą, że jest Narew i długo, długo nic. Wiedzieli, że gdy skończę w swoim klubie to skończę z piłką.

Tata grał, Ty też, a Tymoteusz?
- To będzie jego decyzja. Mój tato Zbyszek jest określany klubową legendą lat 80. Zaszczepił we mnie miłość do futbolu. Nie mogłem wybrać innej drogi. Mój syn? Jeśli będzie chciał grać, pomogę mu w tym.

Odsłon: 14227
Komentarzy: 6
09:30, 16.07.2020r.

« Powrót do strony głównej


» Powiązane artykuły

Mamy fotki z meczu Narwi (zdjęcia)

Mamy fotki z meczu Narwi (zdjęcia)

To nie była udana sobota w wykonaniu piłkarzy z Ostrołęki. Ekipa pod wodzą debiutującego na ławce Łukasza Bałazego musiała przełknąć gorycz porażki. Trzy punkty z obiektu Narwi wywiozła Nadnarwianka Pułtusk.

I nie zmienia się nic. Narew znów przegrała

I nie zmienia się nic. Narew znów przegrała

Nie pomogła roszada na stołku trenerskim. Łukasz Bałazy zastąpił na stanowisku Marcina Gałązkę. W debiucie jego podopieczni musieli uznać wyższość Nadnarwianki Pułtusk, która umocniła się na trzecim miejscu w V lidze. Narew doznała siódmej porażki w sezonie. 

Milowy krok Bartnika. Pierwszy triumf Szymańskiego. Dublet Gąski

Milowy krok Bartnika. Pierwszy triumf Szymańskiego. Dublet Gąski

Piłkarze z Myszyńca zdobyli niezwykle ważne punkty w kwestii utrzymania w Klasie A. Podopieczni Krzysztofa Szymańskiego pokonali 3:1 wyżej notowany zespół z Krasnosielca. Jednym z bohaterów był Patryk Gąska.

Rzekunianka zdobyła Ojrzeń. Stalowe nerwy Dmochowskiego

Rzekunianka zdobyła Ojrzeń. Stalowe nerwy Dmochowskiego

Udane zakończenie ''majówki'' przez piłkarzy z Rzekunia. Zespół Bartłomieja Jezierskiego zanotował wyjazdowe zwycięstwo w starciu z Tęczą Okrzeń. Dla Rzekunianki to trzynasta wygrana w sezonie, a szósta na boisku rywali.

Debiut Bałazego. Czy będzie przełamanie?

Debiut Bałazego. Czy będzie przełamanie?

Przed zespołem z Ostrołęki trudne zadanie. W sobotę o godz. 16:00 Narew rozpocznie bój z Nadnarwianką Pułtusk. W ostatnich dniach w ekipie Dumy Kurpi doszło do zmiany trenera. Z posadą pożegnał się Marcin Gałązka.

» Wasze komentarze

TrenerHerczuk @ 09:52, 16.07.2020r. IP: *.*.9.137

I tak pójdzie do Rzekunia

Kibic @ 11:56, 16.07.2020r. IP: *.*.209.201

osoba podpisująca się "trener Herczuk" powinna mieć zakaz komentowania na tym portalu bo nic nie wnosi tylko jątrzy.
A co do Kamila to wielki szacunek!

Ensar Arifovic @ 12:54, 16.07.2020r. IP: *

szacunek Kamil, fajny wywiad. Rodzina najwazniejsza, duzo czasu sie traci na piłkę nie majac z tego zbyt wielu korzyści pomijajac zaspokojenie własnych przyjemności. Szczerze o sytuacji choc tez Mi się wydaje, że jak Rzekun powie przyjdź w niedziele na mecz bez treningu to zapewne sie skusi.

Adebajor @ 13:18, 16.07.2020r. IP: *.*.9.137

Po co takie newsy że zawodnik za słaby na okregowkę kończy granie?lepiej już napisać o drużynach z okolicy:Rzekun,kadzidlo,ołdaki ,Myszyniec,baranowo itd

Do Adebajor @ 22:27, 16.07.2020r. IP: *

Tak ty jesteś debeściak, taki typowy cwaniaczek , połamaniec z gilem pod nosem.Słabe to są twoje głupie komentarze.Nie wspomnę już o gramatyce, naucz się poprawnie pisać .

ADebajor @ 17:27, 19.07.2020r. IP: *.*.174.110

Taka prawda jest więc się nie odzywaj leszczu jeden z drugim

» Dodaj komentarz




Redakcja serwisu Moja Ostrołęka nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczonych przez internautów. Należą one do osób, które je zamieściły.

Reklama



Najnowsze wideo