« Powrót do serwisu Moja Ostrołęka

Czwartek, 27 kwietnia 2017 r., imieniny Teofila, Zyty, Żywisława

Moja Ostrołęka

Aktualności

Mielnik: Przed nami bardzo trudna walka o awans

Siatkarze Energi Ostrołęka już w najbliższy weekend stoczą niezwykle trudny bój z czołowymi zespołami rozgrywek II ligi, którego stawką będzie finał rozgrywek. Szkoleniowiec biało-czerwoni Mateusz Mielnik jest dobrej myśli przed turniejem w Wilczynie.


Najważniejszą informacją dla kibiców jest ta, że zawodnicy Energi dobrze przepracowali ostatnie dni przed rozpoczęciem turnieju i są zdrowi.
- W tym momencie wszyscy zawodnicy są zdrowi i do mojej dyspozycji - mówi trener Energi Ostrołęka Mateusz Mielnik. - Wiadomo, że trudy sezonu dają się we znak,i ale dajemy radę. Szkoda tylko, że nie będzie z nami Arkadiusza Piasty, który w najbliższy weekend bierze ślub.

 

W turnieju nasi siatkarze rywalizować będą z zespołami z Warszawy, Sulęcina i Wilczyna. O zespole MOS Wola sztab szkoleniowy wie dużo, ale o pozostałych dwóch drużynach trzeba było zbierać dodatkowe informacje.
- Myślę, że zrobiliśmy wszystkim bardzo miła niespodziankę i zebraliśmy informacje w miarę możliwości - mówi z uśmiechem na twarzy trener Mateusz Mielnik. - Na tym etapie nie ma słabych przeciwników, dlatego spodziewamy się trzech bardzo trudnych spotkań. Zespoły z Wilczyna i Sulęcina są na pewno bardziej doświadczone i to będzie ich atut.



W turnieju za faworyta uważane są zespoły z Ostrołęki i Warszawy. Wiadomo, że drużyna z Wilczyna ma atut w postaci gry przed własną publicznością.
- MOS będzie silniejszy w tym turnieju, bo juniorzy mają za sobą Mistrzostwa Polski i wzmocnili się środkowym, który ma doświadczenie, dzięki grze zagranicą oraz w I lidze - tłumaczy szkoleniowiec Energi. - Lekko nie będzie, ale uważam ze poziom będzie wyrównany i o zwycięstwie będzie decydować dyspozycja dnia i nawet jedna piłka, źle dograna czy rozegrana. Bardzo ciężki turniej przed nami, ale jedziemy pozytywnie nastawieni z myślą o sukcesie. Przed nami wielka przygoda w Wilczynie.

Odsłon: 1957
Komentarzy: 0
08:47, 20.04.2017r.

« Powrót do strony głównej

» Powiązane artykuły

Mielnik: Pojedziemy na turniej finałowy bez presji

Mielnik: Pojedziemy na turniej finałowy bez presji

Siatkarze Energi Ostrołęka wywalczyli awans do turnieju finałowego rozgrywek II ligi. Podopieczni trenera Mateusza Mielnika w Wilczynie odnieśli jedno zwycięstwo, które wystarczyło do gry w gronie sześciu najlepszych zespołów całego sezonu.

Siatkarze Energi w finale rozgrywek II ligi

Siatkarze Energi w finale rozgrywek II ligi

Siatkarze Energi Ostrołęka w niedzielnym starciu turnieju półfinałowego II ligi ulegli UKS Wilki Wilczyn 2:3, ale zapewnili sobie z jednym zwycięstwem na koncie awans do finału rozgrywek. Tym razem szczęście uśmiechnęło się do podopiecznych trenera Mateusza Mielnika.

Grzegorz Łomacz z Lubina do Skry Bełchatów?

Grzegorz Łomacz z Lubina do Skry Bełchatów?

Przygoda ostrołęczanina Grzegorza Łomacza z Cuprum Lubin dobiegła końca. Po trzech sezonach nadszedł czas na podjęcie nowego wyzwania przez 30-letniego reprezentanta Polski. Kolejnym klubem w karierze ma być Skra Bełchatów. Czy tak się stanie?

Siatkarze Energi podnieśli się z kolan i pokonali MOS

Siatkarze Energi podnieśli się z kolan i pokonali MOS

Siatkarze Energi Ostrołęka po porażce w pierwszym dniu turnieju z Olimpią Sulęcin 0:3, w drugim dniu zmagań sprawili kibicom dużo radości i pokazali, że nie można ich przedwcześnie skreślać. Tym razem podopieczni trenera Mateusza Mielnika pokonali MOS Wola Warszawa 3:0.

Siatkarze Energi w Wilczynie ulegli Olimpii Sulęcin

Siatkarze Energi w Wilczynie ulegli Olimpii Sulęcin

Siatkarze Energi Ostrołęka w pierwszym spotkaniu turnieju półfinałowego II ligi w Wilczynie ulegli Olimpii Sulęcin 0:3. Podopieczni trenera Mateusza Mielnika rozegrali słabe spotkanie, popełnili dużo błędów i nie dali rady nawiązać skutecznej walki o zwycięstwo.

» Wasze komentarze

Brak komentarzy

» Dodaj komentarz




Redakcja serwisu Moja Ostrołęka nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczonych przez internautów. Należą one do osób, które je zamieściły.

Reklama














Najnowsze wideo